
Miniony weekend w powiecie łukowskim był wyjątkowo „gorący” – przynajmniej na drogach. Policjanci z drogówki podsumowali swoje działania i liczby mówią same za siebie: prawie 130 kierowców przyłapanych na zbyt ciężkiej nodze i 6 zatrzymanych praw jazdy.
Niechlubnym rekordzistą został 22-latek z gminy Stanin, który w Jedlance rozpędził się do 124 km/h w terenie zabudowanym. Efekt? 2500 zł mandatu, 15 punktów karnych i ekspresowa utrata prawa jazdy. Cóż, pewnie teraz będzie miał więcej czasu na spacery…
Policja działała w miejscach zaznaczonych na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa, a wyniki kontroli pokazują, że nie brakuje tam miłośników szybkiej jazdy. Każdy przyłapany kierowca już „wzbogacił” swoje konto o punkty karne, a kilku pechowców musiało pożegnać się z uprawnieniami.
Morał z tej historii? Przez Jedlankę się nie pędzi! Bo zamiast mety na torze wyścigowym, można wylądować bez prawka i z solidnym ubytkiem w portfelu