Cztery czerwone kartki i wielka awantura w Starej Róży!

Wczoraj na boisku piłkarskim w Starej Róży doszło do pojedynku o mistrzostwo jesieni bialskiej B klasy. Do bardzo dobrze spisującej się w lidze drużyny GKS Armaty Stoczek Łukowski przyjechała drużyna Orląt II Łuków. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się zasłużonym jednobramkowym prowadzeniem gości z Łukowa, podobnie jak początek drugiej połowy, który również zakończył się strzeleniem gola.

Przy prowadzeniu Orląt 2:0 wydawało się, że losy meczu są rozstrzygnięte. Tymczasem ambitni gospodarze w 77 minucie strzelili gola kontaktowego i mecz wymknął się prowadzącemu spotkanie sędziemu Izdebskiemu spod kontroli.

W ciągu ostatnich 10 minut pokazał zawodnikom Armat aż 4 czerwone kartki! Grająca w osłabieniu drużyna w doliczonym czasie gry zdołała pokonać bramkarza gości i mecz zakończył się podziałem punktów, co dało mistrzostwo jesieni drużynie ze Starej Róży.

Zachowanie piłkarzy Armat nie spodobało się drużynie gości zamieścili oni w swoich mediach społecznościowych taki wpis:

Na wskutek wyjazdowego remisu z Armatami drugi zespół zakończył rundę jesienną na drugim miejscu w B klasie. Należy podkreślić że wydarzenia który miał miejsce w tym spotkaniu były skandaliczne i nie powinny mieć miejsca – mowa tu o nieuprawnionej obecności kibiców, lżeniu naszych zawodników oraz wbiegnięciu owych kibiców na murawę i uderzenie naszego zawodnika. Sprawa jest rozwojowa.

Pod wpisem pojawiło się szereg obraźliwych komentarzy:

Trzyliterowy człon „GKS” w nazwie zmieniłbym na „ZOO”

Klub GKS Armaty odpowiedział również oświadczeniem:

[…]Oficjalna strona Orląt na fb podaje, że zawodnicy podłapali zachowanie od kibiców. Czerwone kartki wynikały z decyzji sędziego (które według danych piłkarzy były błędne) oraz prowokacji zawodników z Łukowa, którzy nie są niewinni. Oczywiście docinki w stronę sędziego zawsze będą karane i szanujemy decyzje sędziego o wyrzuceniu Naszych graczy. Uderzenie zawodnika Orląt nastąpiło po wcześniejszym sprowokowaniu Naszego zawodnika, który w pewnym momencie nie wytrzymał. Otrzymał za ten czyn czerwony kartonik.Nie dziwi nas ogromna burza, jaką wywołał ten mecz, bo jeżeli to my bylibyśmy na miejscu Łukowa to też byłoby Nam wstyd, że nie udało ograć się wioski, ale i Łuków, i Róża Stara pisze się wielką literą, także prosimy o zachowanie szacunku. Tym zakończymy i nie chcemy do tego wracać. Życzymy powodzenia w rundzie wiosennej.

Z opinii kilku sędziów BOZPN wynika, że prowadzenie zawodów w Róży to zawsze „trudny” teren. Zdarza się, że kibice są wulgarni i krzykliwi, ale takich miejsc z pewnością na mapie okręgu nie brakuje. Dlatego wydaje się, że BOZPN nieco pokpił sprawę przysyłając na tak poważne zawody niepełną obsadę, bowiem brakowało trzeciego sędziego…

Działacze Armat choć nie podważają słuszności kar, to wskazują, że sędzia był stronniczy i konsultował niektóre decyzje z ławką gości, co dodatkowo negatywnie wpływało na jego odbiór jako bezstronnego arbitra…

Tegoroczna formuła rozgrywek B klasy przewiduje, że na wiosnę drużyny spotkają się ponownie w dwumeczu. Wygląda więc na to, że to nie koniec emocji, tych sportowych, jak również poza boiskowych…

Zanim zostawisz komentarz, przemyśl jego treść. Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci i może Ci grozić odpowiedzialność karna lub cywilna, ze strony osób, które mogą się poczuć pomówione lub zniesławione. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za zamieszczone w komentarzach treści.

avatar
  Subscribe  
Powiadom o