Wczoraj około godziny 21.00 mieszkaniec miejscowości Wola Wodyńska na polu znalazł zwłoki 64 letniego mężczyzny. W toku postępowania Policja ustaliła, że należały one do mieszkańca tej samej miejscowości, który od poniedziałku nie wrócił do domu. Rodzina nie zgłosiła zaginięcia. Prokurator podczas sekcji zwłok będzie ustalał przyczyny śmierci.
Nieoficjalnie mówi się, że mężczyzna zmarł z powodu wychłodzenia organizmu. Co było przyczyną tego, że nie dotarł do domu, będzie ustalał prokurator.







Więc uzupełniam historię, bo w twoim streszczeniu a zwłaszcza w wypowiedzi mecenasa tego NIE MA!!! Od razu poprawię swój błąd…
„Jestem gotów usiąść do rozmów choćby dziś.” - to chyba coś nowego po X-latach?
Tekst to streszczenie 1/1 wypowiedzi mecenasa Wójcickiego, więc może lepiej niech tak zostanie. Można zawsze dopowiedzieć w komentarzach ;)
Marcinie, a może tak dodać w tym Twoim zapisie historii rok 2000 kiedy to doszło do ugody między stronami?
Dobrze.