Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw stwierdza, że zabronione jest prowadzenie kampanii wyborczej m.in. na terenie urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego. To jest pewne, natomiast wikipedia podaje taką oto definicję kampanii wyborczej:
Kampania wyborcza – ogół środków masowego przekazu, jakimi specjaliści od marketingu politycznego promują kandydaturę polityka lub partii politycznej, tak by wyborca zagłosował właśnie na promowaną osobę lub partię.
W tym kontekście warto zapytać, czy obecny jeszcze Burmistrz Ireneusz Szczepanik zamieszczając (ni z gruszki ni z pietruszki) informację o zadłużeniu i stanie kredytów na oficjalnej witrynie miejskiej nie włącza się w kampanię wyborczą.
Pal licho gdyby zamieszczona informacja była tylko bezstronnym zestawieniem liczb, ale jest ona w ten sposób ułożona, jakby miała świadczyć o tym w jak doskonałej prosperity znajduje się nasze miasto. Można przecież było posłużyć innymi danymi, choćby o absorpcji funduszy unijnych per capita, żeby to podsumowanie nie wyglądało tak słodko.
Oczywiście taki obrót sprawy służy tylko jednemu kandydatowi na burmistrza, wszystko po to, żeby było tak jak było.
Na każdy merytoryczny komentarz z przyjemnością odpowiem, nie podpisane pomówienia, obrazy i rozterki nie tym razem.
Poniżej informacja ze strony miejskiej, do oceny czytelników, czy to jest zwykła informacja, czy już pochwalna agitacja poprzedniej kadencji…
INFORMACJA O STANIE FINANSÓW I ZADŁUŻENIA MIASTA
Budżet miasta na dzień 31.08.2018 wynosi 10.772.238,33 zł.
Zadłużenie Miasta Stoczek Łukowski na dzień 31 sierpnia 2018 r. wynosi 1.788.875,00 zł co stanowi niespełna siedemnaście procent (dokładnie 16, 6%) w stosunku do rocznego budżetu miasta.
Powyższe zadłużenie, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, wynosi 662 zł.
Zadłużenie wszystkich gmin w kraju w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi 969 zł., co oznacza, że wskaźnik ten w naszym mieście jest niższy o ponad 30% od średniego w kraju.
Według danych z Ministerstwa Finansów, w najbardziej zadłużonej gminie w kraju dług na jednego mieszkańca wynosi 18 600 zł (osiemnaście tysięcy sześćset zł). Budżet roczny tej gminy jest kwotowo zbliżony do budżetu naszego miasta i wynosi ponad 10 mln zł.
Zadłużenie miasta w ostatnich latach maleje, co wynika z poniższej tabeli.
Dane za okres mijającej kadencji (2014-2018) Rady Miasta:
| Stan na dzień: | Kwota kredytów i pożyczek pozostająca do spłaty | Wzrost lub spadek w stosunku do roku poprzedniego | Uwagi |
| 31.08.2018 | 1.788.875,00 | Spadek o 184.755,00 | |
| 31.12.2017 | 1.973.630,00 | Spadek o 313.260,00 | |
| 31.12.2016 | 2.286.890,00 | Wzrost o 217.970,00 | Inwestycje w tym roku wyniosły 1.500.052,00 zł. Kredyty pobrane na inwestycje |
| 31.12.2015 | 2.068.920,00 | Spadek o 235.463,07 | |
| 31.12.2014 | 2.304.383,07 | Pierwszy rok kadencji obecnej Rady Miasta |
Oprocentowanie w/w kredytów jest na bardzo korzystnych warunkach i wynosi od 3 do 4% w stosunku rocznym.
Dane te najczytelniej obrazują stan finansów i zadłużenia miasta Stoczek Łukowski.
WYKONANE INWESTYCJE ZA LATA 2014-2017 WYNIOSŁY KWOTĘ 4.293.119,21 zł. Rok 2018 – prace trwają.
Większość wydatków w gminach pochłania infrastruktura. Na jej rozwój, co wpływa bezpośrednio na komfort życia mieszkańców, samorządy potrzebują dużych pieniędzy.
Gminy, powiaty, województwa wydają na swój rozwój pieniądze z Unii Europejskiej. Ale żeby z nich skorzystać trzeba mieć także własne środki, które często są niewystarczające. Dlatego samorządy muszą korzystać z kredytów bankowych lub pożyczek.
Kontrolę nad bezpiecznym zadłużaniem samorządów, poza władzami samorządowymi, pełnią Regionalne Izby Obrachunkowe, które wydają opinie na temat zdolności kredytowej gminy, przy każdym nowym, zaciąganym kredycie.
Burmistrz Miasta
Opracowała: Ireneusz Szczepanik
Grażyna Jasińska-Skarbnik Miasta







A cóż w tym dziwnego, że taka informacja widnieje na stronie miasta może jakiś mieszkaniec o nią prosił….
Sama z chęcią przeczytałam.
Od razu musi być to polityka?
Ależ skąd ! To żadna polityka, podobnie jak konieczność zatrudnienia do finansów osoby przed własnym odejściem ze stanowiska. Po prostu to pokaz jak było dobrze, a jak będzie źle po objęciu stanowiska przez następcę, bo już za rok może okazać się, że tego długu będzie więcej. Tak jak pisałem w odpowiedzi na pytania- pierwsza moja decyzja to rzetelny audyt m.in. finansowy. Wówczas to ja ukażę jaka jest prawda, bo cos mi tu nie pasuje. Bierze się kredyt na 250 tysięcy, a spłata I raty dopiero za 5 lat.
na układy nie ma rady ….
BÓG krzyże rozdaje ,aby je nosić( Pani Izo)