Dziś w godzinach południowych doszło do tragicznego zdarzenia w Seroczynie. Z nieustalonych dotąd przyczyn kierowca samochodu stracił przytomność. Pomimo akcji ratunkowej i udzielenia pierwszej pomocy mieszkaniec Seroczyna zmarł. Jak mówią świadkowie, nic nie wskazywało wcześniej na chorobę lub złe samopoczucie.
Okoliczności wyjaśnia policja i prokuratura.







Więc uzupełniam historię, bo w twoim streszczeniu a zwłaszcza w wypowiedzi mecenasa tego NIE MA!!! Od razu poprawię swój błąd…
„Jestem gotów usiąść do rozmów choćby dziś.” - to chyba coś nowego po X-latach?
Tekst to streszczenie 1/1 wypowiedzi mecenasa Wójcickiego, więc może lepiej niech tak zostanie. Można zawsze dopowiedzieć w komentarzach ;)
Marcinie, a może tak dodać w tym Twoim zapisie historii rok 2000 kiedy to doszło do ugody między stronami?
Dobrze.