W Stoczku lincz sędziego, w Orlętach prokuratura. Oto uroki bialskiej okręgówki.

awantura lks dwernicki

Żaden mecz w tym sezonie bialskiej okręgówki rozgrywany w Stoczku nie dostarczył tyle emocji co pojedynek LKS Dwernicki z liderem z Kąkolewnicy.

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Obie drużyny walczyły bardzo ambitnie. Swoich sytuacji jednak nie potrafili wykorzystać gospodarze, co się zemściło golem w 41 minucie Gromu Kąkolewnica. Do przerwy zatem prowadzenie gości.

Po przerwie, sędzia spotkania Pan Jacek Paskudzki odgwizdał faul  w polu karnym gości, a z jedenastego metra tej okazji nie zaprzepaścił Michał Osiak.

Z wyrównania LKS długo się nie cieszył, bowiem szybko na prowadzenie wyszli goście podwyższając na 2:1, a chwilę później już na 3:1. W tym okresie gry Grom był drużyną lepszą, lepiej operował piłką i stwarzał sobie groźne sytuacje.

Zawody przerwał na chwilę pies, który zrobił sobie rajd na bramkę, rozbawiając tym samym licznie zebraną tego dnia widownie.

Sędzia spotkania, choć prowadził zawody przeciętnie, to w 87 minucie wspólnie ze swoim asystentem popełnił kompromitujący błąd. Piłkę  w okolicach szesnastego metra otrzymał zawodnik który był na pozycji spalonej. Asystent sędziego podniósł chorągiewkę do góry sygnalizując pozycję spaloną. Obrońcy zatrzymali się czekając  na gwizdek, na gwizdek też czekał asystent. Będący do niego tyłem sędzia główny nie zagwizdał, więc chorągiewka powędrowała w dół. Napastnik podbiegł kilka metrów podał do kolegi, który bez kłopotu umieścił piłkę w bramce Sebastiana Łukasika podwyższając na 4:1.

Zawodnicy LKS Dwernicki, prosili Jacka Paskudzkiego, aby ten podbiegł do linii bocznej i porozmawiał z asystentem. Najbardziej w swych prośbach był bezpośredni Paweł Moreń, który otrzymał za to czerwoną kartkę.

Powstało potworne zamieszanie na boisku, którego przestraszył się sędzia główny i po wznowieniu gry, nie wiedzieć czemu, dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu zakończył zawody.

Po zakończeniu, sędziowie długo czekali na środku boiska. Kiedy zdecydowali się na powrót do szatni, swojego rozczarowania nie kryli działacze klubu. Do sędziów również omijając porządkowych przedarło się kilku kibiców, ale dzięki działaczom zostali odciągnięci i sędziowie spokojnie mogli opuścić plac gry, przebrać się i  odjechać.

Trzeba przyznać, że to już kolejna słaba postawa sędziów na meczu LKS Dwernicki. Jednak, nie może ona tłumaczyć słabych wyników. Po porażce nasi piłkarze spadli na ostatnie miejsce w lidze…

Jeśli chodzi o całą ligę, to warto dodać(o ile okaże się to potwierdzone), że do kompromitacji doszło w Staninie. Tam miał odbyć się szumnie zapowiadany mecz kolejki. Jednak okazało się, że zawodnicy Orląt Łuków, nie mają ważnych badań lekarskich. Konkretniej, część z nich miała te badania skserowane…Jak donosi Magazyn Ligi Okręgowej, sprawą zainteresowała się i być może się zajmie  Policja i Prokuratura…

/Ze względu na okrzyki z trybun film dla osób pełnoletnich./

 

Dwernicki Stoczek Łukowski – Grom Kąkolewnica 1:4 (0:1)

Bramki: Osiak 63 (z karnego) – Olszewski (41), Nurzyński (65), Sierpień (70, 88).

Czerwona kartka: Paweł Moreń (Dwernicki) w 88 min, za niesportowe zachowanie.

Dwernicki: Łukasik – Kozieł, Adamiak, Moreń, Kosut, Perczyński, Kozłowski (65 Dynek), Ozygała, Wasilewski, Osiak, Krukow.

Grom: Sokołowski – Kosel (70 Sokół), Lotek, Krośko, M. Muszyński, Sierpień, Chromik, Garbacik (83 Borysiuk), Zieliński (77 Bartczak), Wysokiński (46 Nurzyński), Olszewski.

Ostatnie komentarze

  1. Więc uzupełniam historię, bo w twoim streszczeniu a zwłaszcza w wypowiedzi mecenasa tego NIE MA!!! Od razu poprawię swój błąd…

Subskrybuj
Powiadom o
guest

2 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Kibic
Kibic
8 lata temu

wszyscy wam przeszkadzają bo nie wygrywacie. Zajmijcie się graniem a nie zrzucacie winę na innych. Spadniecie to się może ogarniecie

Anonimowy
Anonimowy
8 lata temu

Pilnujcie swojego klubu bo skończycie w A klasie jak tak będzie 😛