Na przestrzeni lat utarł się w naszej społeczności podział na mieszkańców miasta i mieszkańców gminy. Niestety, podział ten był bardzo głęboki i często kończył się awanturami. Całe szczęście, dziś już tak ostrego konfliktu nie ma, a różnice systematycznie się zacierają.
Kiedyś mówili, że literatura ma dotrzeć pod strzechy, dziś lokalny podział wędruje w odwrotnym kierunku. Postanowił go w swojej twórczości wykorzystać młody, bardzo ambitny stend uper ze Stoczka Kamil Kozieł.
Oczywiście nie jest to jedyny wątek dlatego warto obejrzeć cały występ:







Więc uzupełniam historię, bo w twoim streszczeniu a zwłaszcza w wypowiedzi mecenasa tego NIE MA!!! Od razu poprawię swój błąd…
„Jestem gotów usiąść do rozmów choćby dziś.” - to chyba coś nowego po X-latach?
Tekst to streszczenie 1/1 wypowiedzi mecenasa Wójcickiego, więc może lepiej niech tak zostanie. Można zawsze dopowiedzieć w komentarzach ;)
Marcinie, a może tak dodać w tym Twoim zapisie historii rok 2000 kiedy to doszło do ugody między stronami?
Dobrze.