Dzieci Zamojszczyzny to ofiary polityki niemieckiej z czasów okupacji ziem polskich w czasie trwania II Wojny Światowej. Niemcy wybrali region ziemi zamojskiej jako poszerzenie swojej przestrzeni życiowej. Zdecydowano, że ludnośc zamieszkująca te tereny zostanie „zlikwidowana” po przez eliminacje, bądź naturalizację. Dzieci któe odznaczały się cechami rasy germańskiej były wywożone do Rzeszy w celu naturalizacji w niemieckich rodzinach. Pozostałe były wywozone do obozów zagłady, lub na prace przymusowe.
Wieść o tragicznych losach i transportach kolejowych szybko rozniosła się wśród ludności polskiej. Dzieci min w Siedlcach zostały uwolnione, zasłuzył się w tym min Stanisław Zdanowski ówczesny Prezydeynt Siedlec. Istnieją przesłanki, że uwolnione z transportu dzieci trafiły również do rodzin z rejonu Stoczka Łukowskiego.
Kto interesuje się tematem MOK zaprasza na spotkanie autorskie z Beatą Kozaczyńską
22 marca 2015r. o godzinie 17:30.







Więc uzupełniam historię, bo w twoim streszczeniu a zwłaszcza w wypowiedzi mecenasa tego NIE MA!!! Od razu poprawię swój błąd…
„Jestem gotów usiąść do rozmów choćby dziś.” - to chyba coś nowego po X-latach?
Tekst to streszczenie 1/1 wypowiedzi mecenasa Wójcickiego, więc może lepiej niech tak zostanie. Można zawsze dopowiedzieć w komentarzach ;)
Marcinie, a może tak dodać w tym Twoim zapisie historii rok 2000 kiedy to doszło do ugody między stronami?
Dobrze.