Do 24 maja szkoły mają pozostać zamknięte, a lekcje prowadzone zdalnie. Rodzice muszą się jeszcze troszkę postarać.
Opinie na temat prowadzonych zajęć w naszym regionie są różne. Z ankiety w której wzięło blisko 150 rodziców wynika, że szkoły na ogół dobrze realizują swoje zadania, trochę krytyki spłynęło na stoczkowskie placówki i szkołę w Starych Kobiałkach.
Z komentarzy natomiast wynika, że nauczyciele zadają uczniom za dużo prac:
Nauczyciele tylko zadaja cwiczenia zamiast porozmawiac online, repetytorium do matury wiem gdzie kupic.
Wcześniejsze opóznienie z materialem proboje sie nadrobić teraz. Poprzez nauczanie z Szkołą TVP która nie jest na niewiadomo jak wysokim poziomie widać wyraznie jak niski jest poziom w naszej szkole.
Nie każdy pedagog liczy się z tym, że są rodzice, którzy pracują i nie mają całego dnia na lekcje z dzieckiem. Nie wszystko przestało funkcjonować tak jak szkoły.
Wszystko byłoby dobrze gdyby niektórzy nauczyciele podkreślam niektórzy nie zadawali tyle materiału 😯
Są również takie głosy:
Teraz zaczynam rozumiec nauczycieli ale faktycznie sporo materialu do przerobienia
Nie wszystkie dzieci sa zaangażowane podczas lekcji zajmuja sie innymi rzeczami nie zwiazanymi z nauka i to przeszkadza pozostałym uczniom i wplywa na jakosc lekcji






To samo jest z nauczycielami w szkole w Starej Prawdzie.
Dzieci mają dużo zadawane muszę oglądać materiały z których same muszą dojść co i jak. Wielu rodziców popołudniami siedzi z dziećmi i odrabia lekcje bo po prostu dzieciaki sobie nie dadzą.. Filmy instruktażowe to nie to samo co Nauczyciel na lekcji…
Poza tym nie wszyscy rodzice siedzą sobie wygodnie w fotelu. Niektórzy pracują…
Dokładnie to jest farsa. Ostatnio nawet jeden z rodziców zwrócił uwagę że dzieci które miały słabe oceny nagle zostały wywindowane ich oceny w górę.
To samo jest w Stoczku i w Prawdzie, gdzie wiele dzieci które dobrze się uczą nie dostają ocen a nie daj Boże coś źle zrobi od razu dwója. Drodzy nauczyciele gdzie jest wasze zaszczepienie motywacji dla dzieci?
Zamiast edukacja iść w dobrą stronę to ten cały e-learning buduje negatywne emocje i stosunek społeczeństwa w stosunku do Nauczycielstwa…
Az dziw bierze ze jeszcze nauczycielska brac przez zycie poszkodowana jeszcze nie stajkuje ale to pewnie kwestia czasu jak sie zakończą 4 miesięczne wakacje jakie im zafundowal rektor z nowogrockiej
Ojjj Ci nuczyciele, w d***ch im się poprzewracało. Jak nie strajkują to jakieś pandemie wymyślają zeby tylko żyło im się lepiej.. wstyd normalnie! A jakie to jest straszne jak z własnym dzieckiem trzeba nad książką usiąść, no kto to wymyślił zeby rodzice z dziećmi musieli lekcje odrabiać? Co za czasy… A tak bardziej serio to śmiać się chce jak się czyta takie komentarze… bo Ci nauczyciele też pewnie woleliby wrócić do szkoły i pracować normalnie, bo praca zdalna to kpina i może sprawdza się w szkołach, które są do tego przystosowane, a takich w Polsce jest niewiele. Tak na marginesie,zanim… Dowiedz się więcej »