Instytut Meteorologi i Gospodarki Wodnej, wydał na dzisiejsza noc ostrzeżenie o możliwych przymrozkach. Mają one sięgać nawet -4 st Celsjusza. Warto zatem, na ile to możliwe zadbać o swoje uprawy, i je zabezpieczyć.
Przymrozki w maju nie są niczym nadzwyczajnym, doczekały się nawet swojego określenia jako : „zimni ogrodnicy”. Są nimi:
o św. Pankracy (wspomnienie 12 maja), św. Serwacy (13 maja) i św. Bonifacy (14 maja), a zimna Zośka – św. Zofia (15 maja). Inny patron tego samego dnia, święty Izydor, również został utrwalony w tradycji ludowej, zyskując miano Oracza.
Można również bronić się przed przymrozkami takimi metodami:
- Stosowanie stosów dymnych. Wokół pola tworzy się stosy, które po podpaleniu wydzielają dużo gęstego, wilgotnego dymu, a niewiele ciepła. Dym zwiększa kondensację pary wodnej dodatkowo ogranicza wypromieniowanie ciepła
- Nocne zraszanie roślin. Wysoka wilgotność zmniejsza wypromieniowanie ciepła, gdy temperatura powietrza zbliży się do 0°C woda zamarzając oddaje ciepło krzepnięcia roślinie i po ewentualnym zamarznięciu tworzy warstwę lodu izolującą roślinę przed mrozem[.
- Sadzenie roślin wrażliwych na przymrozek po „zimnych ogrodnikach”.
- Przykrywanie grządek agrowłó
kniną, folią.
- Nie sadzenie roślin wrażliwych na mróz w zagłębieniach terenu z uwagi na „mrozowiska







o kurce. zakładam kalesony