W minioną niedzielę KGW w Toczyskach zorganizowało po raz pierwszy ” Rajd rowerowy „.Trasa rajdu około 45 km, przebiegała po malowniczych krajobrazach Ziemi Łukowskiej, miejsce docelowe Serce łukowskich lasów – Rezerwat przyrody ” Jata”. Pogoda to żar z nieba, ale dali radę odwiedzić i zobaczyć jeden z najstarszych obszarów chronionych w Polsce. Rezerwat Jata pod względem długości ochrony przyrody ustępuje tylko Białowieskiemu Parkowi Narodowemu, stąd niejednokrotnie nazywany jest „Puszczą Białowieską w miniaturze”. Rezerwat Przyrody Jata to jedno z nielicznych już miejsc gdzie udało się zachować nieskażoną przyrodę prastarej puszczy, gdzie historia nie pozwala nam zapomnieć o bohaterskich czynach naszych przodków. KGW też wyruszyło, aby poznać choć cząstkę naszej ciekawej historii, miejsce gdzie ukrywał ostatni powstaniec styczniowy ks.Brzóska, gdzie Kasanci „Ostoi” mieli swój obóz. Przemierzając ścieżki edukacyjne, podziwiając majestatyczne jodły, i ich szum, można spotkać ciekawe gatunki zwierząt i roślin. Nie ma nic, lepszego niż bezpośredni kontakt z naturą, gdzie przyroda odkrywa przed nami swoje bogactwo. Po zwiedzaniu rezerwatu, strudzeni, KGW usiadło przy Centrum Promocji Drewna w wiacie edukacyjnej „Ostoja”, gdzie czekało na Nich ognisko i poczęstunek. Po zasłużonym odpoczynku, pełni energii i humoru powrócili do domów. Tajemnice Jaty oraz piękna przyroda, sprawiają, że chce się tam powrócić.







Więc uzupełniam historię, bo w twoim streszczeniu a zwłaszcza w wypowiedzi mecenasa tego NIE MA!!! Od razu poprawię swój błąd…
„Jestem gotów usiąść do rozmów choćby dziś.” - to chyba coś nowego po X-latach?
Tekst to streszczenie 1/1 wypowiedzi mecenasa Wójcickiego, więc może lepiej niech tak zostanie. Można zawsze dopowiedzieć w komentarzach ;)
Marcinie, a może tak dodać w tym Twoim zapisie historii rok 2000 kiedy to doszło do ugody między stronami?
Dobrze.