Kolejny odcinek:”Jak oni się tam dostali?”

Mieszkańcy Stoczka Łukowskiego od wczoraj zachodzą w głowę, skąd na zamkniętym na co dzień stadionie, w środku zimy wziął się zaparkowany samochód. Kierowca Hyundaia porzucił auta na środku bieżni, bez rejestracji z przodu i bez powietrza w niektórych kołach.

Ślady na śniegu wskazują na to, że kierujący podjął próbę wyjazdu, ale brama jest zamknięta i takiego manewru zrobić nie można..

W jaki sposób auto wjechało? Wszystko wskazuje na to, że kierowca na śliskiej jezdni ulicy Wincentego Witosa nie wyhamował i staranował płot, następnie przejechał przez kort, skarpę na dół na bieżnię gdzie wycieczkę zakończył…

Ostatnie komentarze

  1. Więc uzupełniam historię, bo w twoim streszczeniu a zwłaszcza w wypowiedzi mecenasa tego NIE MA!!! Od razu poprawię swój błąd…

Subskrybuj
Powiadom o
guest

18 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Mieszczanin
Mieszczanin
6 lata temu

Próbował wyjechać przez bramę ale była zamknięta. A ta od strony „strzelnicy” otwarta cały czas 🙂

Lucy
Lucy
6 lata temu
Odpowiedź do  Mieszczanin

Ciekawe jak chciał wyjechać jak wszystkie opony to flaki a na jednej dziura że można było rękę wsadzić

Beata
Beata
6 lata temu

Tablic może i nie ma, ale jest naklejka na szybie…

Pepe
Pepe
6 lata temu
Odpowiedź do  Beata

No i jeszcze ślad opony jest jeszcz ha ha po wielu rzeczach można ustalić właściciela.a najlepiej zobaczyć nagranie w tym monitoringu nowego burmistrza…normalnie miasto detektywow

Cham
Cham
6 lata temu

Myślałem, że artykuł dotyczy radnych. Swoją drogą, to byłby temat. Jak radni mozolnie przygotowywali się merytorycznie do roli reprezentanta wyborców. Jak wspominają ich koledzy i koleżanki ze szkół, jakie języki obce nie są im obce, jaką książkę ostatnio przeczytali, czy znają konstytucję i kodeks postępowania administracyjnego? Ciekawe, ilu zgodzi się na wywiad? Licytujemy.

Dyskutant
Dyskutant
6 lata temu
Odpowiedź do  Cham

Na ostatnie sesji miasta pan radny, nie wiem, czy się chciał podlizać, czy wykazać, powiedział, że wyborcy proszą o przygotowanie przez pana burmistrza szerszej wypowiedzi o swoich planach, marzeniach, osiągnięciach. To nie postulat do zrealizowania na sesji miasta, ale taki ciepły wywiad na łamach ulubionego lokalnego portalu informacyjnego zapewne sprawiłby przyjemność czytelnikom. Chętni do rozmowy by się znaleźli, tylko czy pan burmistrz znalazłby na to czas?

reksio
reksio
6 lata temu
Odpowiedź do  Cham

A kogo i po co by to miało interesować? Chyba że tą samo grupę ludzi którzy dzień w dzień oglądają Klan bądź M jak miłość. Swoją drogę ciekawi mnie od kiedy jesteście Stoczkowiakami skoro radnych nie kojarzycie i nic o nich nie wiecie.

Re-beka
Re-beka
6 lata temu
Odpowiedź do  reksio

No tak, bo przecież radę ma tylko Wielkie Miasto Stoczek.

reksio
reksio
6 lata temu
Odpowiedź do  Re-beka

A co to za różnica czy jesteś mieszkańcem miasta czy gminy? Tylko ludzie z wyjątkowo nudnym życiem własnym wścibiają nos w cudze życie.

Re-beka
Re-beka
6 lata temu
Odpowiedź do  reksio

,,Swoją drogę ciekawi mnie od kiedy jesteście Stoczkowiakami skoro radnych nie kojarzycie i nic o nich nie wiecie” Ty wiesz, o wszystkich wszystko. Masz ciekawe życie. Poza tym, mieszkaniec Stoczka to stoczkowianin, mieszkanka stoczkowianka, ale to jako rodowity stoczkowiak wiesz.

reksio
reksio
6 lata temu
Odpowiedź do  Re-beka

Jestem reksiem i jestem z Bielsko-Białej. Nie wiem wszystkiego bo jestem tylko reksiem☹

reksio
reksio
6 lata temu
Odpowiedź do  reksio

Douczyłem się. Słownik PWN dopuszcza końcówkę ak. Więc nie udało Co się błysnąć.

Re-beka
Re-beka
6 lata temu
Odpowiedź do  reksio

Cieszę się, że się douczasz. Nie wszyscy tak mają. Dalszych sukcesów życzę. Sprawdź jeszcze w SJP.

Re-beka
Re-beka
6 lata temu
Odpowiedź do  reksio

Z kogo? czego? Bielska-Białej. 🙂

Anonim
Anonim
6 lata temu

Kierowca z pod bramy wycofał znów pod skarpe i próbował wjechać po czym poddał się i zawrocil pod bramę jednak całkowicie zatarl silnik i dobił skrzynie, nie dało się dalej jechać i auto porzucił. Dziwne że z tej skarpy nie stoczył się bokiem

warszawiak
warszawiak
6 lata temu
Odpowiedź do  Anonim

Ucieczka z miejsca kolizji ( o ile nikt nie został ranny) ,bez pwiadomienia własciciela zniszczonego minia i policji bedzie skutkwac utratą prawa jazdy i pokryciem szkód z własnej kieszeni bo OC wyłącza odpowiedzialnosc ubezpieczyciela w takim przypadku.

Dyskutant
Dyskutant
6 lata temu
Odpowiedź do  warszawiak

Gdyby powiadomił i przyznał się, konsekwencje takie same. Teraz nikt mu nie powie, że był pijany, a to zawsze jeden mandat mniej.

Kuku
Kuku
6 lata temu
Odpowiedź do  warszawiak

FIU FIU A PANOWIE TO RADCY PRAWNI CZY TAK Z SIEBIE JAKO ORMO?