Dziś popołudniu Zarząd Powiatu Łukowskiego podjął decyzję o odwołaniu ze stanowiska dyrektora łukowskiego szpitala Pana doktora Władysława Kobielskiego. Taka decyzja zapadła przy jednym głosie przeciw. Jeden z członków zarządu Pan Krzysztof Szczęśniak był nieobecny.
Jako powód zwolnienia Pan wicestarosta Włodzimierz Wolski podał opóźnienia w realizacji umówionych wcześniej inwestycji, a także kiepską współpracę z samym Zarządem. Od jutra szpitalem będzie kierował zastępca Pan Mariusz Furlepa, a na stanowisko zostanie rozpisany nowy konkurs.
Wokół powołania, a konkretniej, wokół konkursu na stanowisko było wiele niejasności. Dziennikarze wskazywali na szereg uchybień i przepychanie kandydatury „kolanem” przez Zarząd. Ostatecznie Pan Kobielski dyrektorem został. Był nawet na sesji gminy w Stoczku Łukowskim, jednak jego wypowiedzi wtedy przyjęliśmy dość sceptycznie.
Oto krótka relacja z tamtej wizyty (9 luty 2016):
W tym roku ma być wybudowane nowe skrzydło szpitala, z lądowiskiem dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Co ciekawe do inwestycji ma dojść jeszcze w tym roku.
Utrzymana ma być karetka pogotowia w Stoczku Łukowskim a także Pomoc Nocna i Świąteczna, która w ocenie Dyrektora jest zupełnie nie zagrożona.
Wszystkie ośrodki zdrowia mają być gruntownie wyremontowane.
Takim planom nie wypada nic innego tylko bić brawo. Miejmy nadzieję, że zamierzenia wejdą w życie i nie będziemy musieli się martwić, gdzie w święta czy nocą udać się do lekarza…
Minęły już dwa lata, a inwestycji choćby w naszym ośrodku zdrowia, jak nie było, tak nie ma…
Pierwsze komentarze:
Dyrektor SPZOZ w Łukowie W. #Kobielski odwołany ze stanowiska. Czy ta decyzja oznaczać bedzie polityczne trzęsienie ziemi w #PowiatŁukowski?
— Tomasz Goławski (@TomaszGolawski) 23 października 2017






Tam gdzie wójtowie potraktowali jego propozycje jest robione np. u nas w Jedlance. Sami widzimy..
A samym mówieniem burmistrza jak nie ma kasy i eszystko albo prawie szpital ma wziąć na siebie bo miasto chce dołożyć grosze nie da się. Ale i myślę, że po wyborach coś da się zrobić. 50 tys proponowane to śmiech na sali.
Ewo dodam tylko, że Stoczek był planowany jako pierwsza inwestycja. Dlaczego nie przeprowadzono- to już wiadomo. Zamiast Stoczka skorzystał Trzebieszów, Wandów i gmina Stoczek. Patrząc na wyniki pozyskiwania środków unijnych Miasta na inwestycje- ostatnie w granicach 30%-50%- gdzie trzeba popracować nad wnioskiem i czekać w kolejce- to proponowane na remont w wysokości 2/3 inwestycji bez żadnych wymogów to powinno brać się z pocałowaniem ręki.
Poza tym- odgrzewany kotlet to typowa walka przeciwko panu Kobielskiemu jak i mojej osoby- kandydatowi na Burmistrza, który w programie zawarł konieczność remontu.