Obchody, rocznice, upamiętnia…

W historii Polski możemy cieszyć się wieloma doniosłymi chwilami. Są też tragiczne epizody. Wiele z nich, pomimo upływu lat, wspominamy po dziś dzień. Większość upamiętnianych jest w wesołej, jeśli tak mogę to nazwać, formie. Przykładem jest 14 lutego. Oczywiście nie chodzi mi o dzień św.Walentego czy upamiętnienie powstania Armii Krajowej. My, mieszkańcy Stoczka i okolic, tego dnia obchodzimy rocznicę Bitwy pod Stoczkiem z 1831 roku. W związku z tą rocznicą w Stoczku organizowany jest ogólnopolski bieg „Grzmią pod Stoczkiem armaty”.

Kolejną rocznicą jest odzyskanie przez Polskę niepodległości. Z okazji tego wydarzenia, co roku 11 listopada, ulice Warszawy wypełniają się uczestnikami Marszu Niepodległości. W Stoczku w tym roku mamy możliwość wzięcia czynnego udziału we wspaniałym projekcie o nazwie „Wiktoria 1920 w stoczkowskich życiorysach”. Obchody 100 rocznicy odzyskania niepodległości to nie jest rocznica jak każda inna obchodzona co rok. Do tego rządowy projekt o nazwie „Pod Biało-Czerwoną” i wszystko razem czyni ten rok jedynym wyjątkowym, jaki przeżyjemy w całym swoim życiu.

W związku z datą 15 lipca organizowana jest inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem z 1410. Sam rok znany jest jeszcze z innego powodu, jako pewien przepis lecz nie o tym ten tekst. W inscenizacji tej co rok biorą udział miłośnicy średniowiecza z całego świata.

W swoisty sposób obchodzimy napad Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku oraz pamiętamy o agresji „armii wyzwoleńczej” ZSRR z 17 września 1939 roku.

Ja jednak zamierzam zatrzymać się na koniec przy innej rocznicy. 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17, która dziś bardziej znana jest jako „Godzina W”, rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. W związku z tym wydarzeniem minutą ciszy, dźwiękiem syren oraz białymi i czerwonymi racami odpalanymi w wielu miejscach Polski, upamiętniamy to wydarzenie. Niestety, jak można zobaczyć na wielu filmikach, często młodzież ma problem z przypisaniem daty 1 sierpnia do konkretnego wydarzenia. A już napewno wielkim problemem jest wskazanie daty upadku tego powstania. Ktoś mi zarzuci: przecież 1-go sierpnia oddajemy cześć minutą ciszy; przecież w wielu miejscach możesz usłyszeć okrzyki: cześć i chwała… . Tak, to prawda. Jednak nie możemy zapominać, że to w październiku ostatecznie upadła nadzieja na wyzwolenie Warszawy z rąk niemieckiego okupanta. To 2-go października, czyli już jutro, przypada 63-ci a zarazem ostatni dzień chwały tych młodych, którzy mieli nadzieje i chcieli żyć jak my żyjemy teraz. Ten dzień jest jednocześnie początkiem intensywnego wyburzania Warszawy przez „Technische Nothilfe”.

Zatem pragnę przypomnieć o tej rocznicy, która niewątpliwie należy do tych tragicznych w historii Polski. Może warto tego dnia wspomnieć tych wszystkich, którzy zginęli podczas powstania. Tak powstańców jak i cywilnych mieszkańców miasta. Może warto zapalić symbolicznie znicz na terenie kwatery AK na stoczkowskim cmentarzu? Zwykła symbolika, a może być najlepszą lekcją historii dla obecnej młodzieży.

Zanim zostawisz komentarz, przemyśl jego treść. Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci i może Ci grozić odpowiedzialność karna lub cywilna, ze strony osób, które mogą się poczuć pomówione lub zniesławione. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za zamieszczone w komentarzach treści.

avatar
  Subscribe  
Powiadom o