Listopadowo…

Już jutro 11 listopada. Jak wszyscy wiemy, w tym dniu obchodzimy rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Wszyscy również wiemy, że kraj nasz rograbili najeźdźcy podczas rozbiorów w 1795 roku. Daje nam to 123 lata przerwy w istnieniu naszej ojczyzny. Co zatem się stało, że akurat 1918-go roku Polska powróciła na mapy świata? Dlaczego akurat 11 listopada?

Tak więc od początku i w wielkim skrócie:

Dowcipny „pepiczek” mógłby powiedzieć: ” když se dva perou, třetí se směje”. Wiele by się nie pomylił, gdyż tu biło się trzech. Trzech grabieżców Polski. Trzech przyjaciół, którzy stanęli przeciwko sobie: Rosja przeciwko Niemcom i Austro-Węgrom. To był jeden z powodów, z którego nasi przodkowie potrafili zrobić użytek. Nasi przodkowie, wśród których mamy kilku tzw. ojców niepodległości. Są nimi: Piłsudski, Dmowski, Daszyński, Witos, Korfanty a nawet kompozytor Paderewski. Pomimo tego, że nie wszyscy się lubili jednak potrafili stanąć razem i wywalczyć coś dla nas. Każdy z nich miał swój wkład w tej walce. Ale to nie oni sami walczyli. Po swojej stronie mieli wielu polskich żołnierzy, którym w różnych bitwach szło bardzo dobrze, co znamy z historii. Przynależność do związków strzeleckich dawało jakieś wyszkolenie a marzenia o własnym państwie determinowała do walki. To chcieli wykorzystać grabieżcy naszej ojczyzny i różnymi obietnicami chcieli zachęcić Polaków, aby ci wsparli działania wojenne przeciwko swojemu, byłemu przyjacielowi. Tak też Austro-Węgry powołały w 1917 roku Radę Regencyjną, a Rosja… przegrała wojnę sama ze sobą.

Dobra, tyle to dowiemy się na lekcji historii. Dlaczego listopad? Dlaczego 11?

Data ta jest datą umowną, ustaloną w 1937 roku. Początkowo obchody świętowano w pierwszą niedzielę po 11 listopada.

Ale dlaczego listopad a nie każdy inny miesiąc roku?

11 listopada 1918 roku, powołana rok wcześniej Rada Regencyjna przekazała Piłsudskiemu władzę nad wojskiem. Tego samego dnia we Francji podpisano dokument kończący Wielką Wojnę a także wojska niemieckie zaczęły wycofywać się z naszych terenów.

No tak, ale to tak w jeden dzień powstała Polska? Nie odrazu Kraków zbudowano. Zgadza się. Jak już wspomniałem, 11 listopada to data umowna. Władzę cywilną Piłsudski otrzymał 14 listopada, wieści o powstaniu niepodległej Polsce świat otrzymał 16 listopada a żeby było jeszcze ciekawiej, to granice Polski ustalono aż 3 lata później.

Tak więc, w wielkim uproszczeniu i jeszcze większym skrócie, to wyglądało.

Jak co roku, 11 listopada obchodzimy takie święto. Od 2011 roku w Warszawie organizowana jest manifestacja w postaci przemarszu ulicami miasta. Niestety tegoroczna sytuacja nie jest sprzyjającą do tego rodzaju obchodów. Może zatem warto zrobić coś razem, tak jak to zrobili nasi przodkowie? Może jednak warto wysłuchać zaleceń czy to różnego rodzaju profesorów, lekarzy czy rządu i zamiast gromadzić się jutro warto jednak pozostać w domu aby ograniczyć rozprzestrzenianie się tego wirusa? Nie narażajmy, jeśli nie siebie to naszych bliskich tylko dlatego, że na złość komuś mam ochotę zrobić sobie spacer ulicami stolicy i to akurat jutro. Jeszcze będzie ku temu okazja i to niejedna. Wiem, że wszyscy mamy już dosyć różnego rodzaju obostrzeń, ale tylko razem możemy wyjść z tej sytuacji w miarę szybko i „bezboleśnie”.

Tak więc wszystkim życzę zdrowia i szybkiego powrotu do normalnego życia bez obaw o zdrowie.

Zanim zostawisz komentarz, przemyśl jego treść. Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci i może Ci grozić odpowiedzialność karna lub cywilna, ze strony osób, które mogą się poczuć pomówione lub zniesławione. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za zamieszczone w komentarzach treści.

avatar
  Subscribe  
Powiadom o