Nie tak dawno pisaliśmy o skardze jaką złożył na ręce Burmistrza i Rady Miasta Adam Bieniek (szerzej tutaj). W skrócie chodzi o to, co Kierownik MZGK Janusz Grzempczyński powiedział Adamowi Bieńkowi.
Sprawa ma charakter oficjalny, i oficjalnie musi być wyjaśniona. Dlatego też, za przyjęciem bądź odrzuceniem skargi miała głosować Rada Miasta. W komisjach toczyły się ożywione dyskusje.
Na początku ostatniej sesji Radny Piotr Rosa zgłosił wniosek o zdjęcie z porządku obrad punktu dotyczącego skargi. Poprosił jednocześnie Burmistrza Ireneusza Szczepanika o dokładniejsze zbadanie sprawy.
-Zobowiązaliśmy jako Rada Burmistrza do bardziej szczegółowego zbadania sprawy. Według mnie z tych pism nic nie wynika, nie ma tam też obraźliwych sformułowań. Z tego co wiem Burmistrz we wtorek zorganizował spotkanie, na które poproszone zostały zainteresowane strony, a także przewodniczący wszystkich komisji. Na spotkaniu będzie mógł uczestniczyć każdy radny. Osobiście niestety nie będę mógł być. Mam urlop i fizycznie nie jestem w stanie dojechać znad morza.
Powiedział Radny Piotr Rosa.
Zatem, choć zdanie może nieco na wyrost, mamy do czynienia ze swoistą komisją śledczą. Oczywiście nie będzie to przypominało przesłuchania, ale strony będą mogły udzielić szerszych informacji odnośnie zajścia.
Miejmy nadzieję, że dzięki tak dokładnemu zbadaniu sprawy, Rada Miasta nie będzie miała już żadnych wątpliwości czy skarga jest zasadna czy nie. Pozwoli to również uniknąć podobnych nieporozumień w przyszłości.







Popieram Pana Bieńka- co to ma być, jakie wycofanie skargi ?
I? Jak wreszcie sie skonczyla ta komisja sledcza? Czy wszystko jest utajnione?
Z tego co wiem, spotkanie nie przyniosło przełomu. Adam Bieniek proszony był o wycofanie skargi, tak, aby spór zakończyć polubownie. Ostateczna decyzja należy do AB, ale wycofania skargi raczej nie należy się spodziewać.
Dziekuje za informacje. Troche smieszne jest to proszenie o wycofanie skargi, radni nie sa od tego, aby bronic kierownika.