Kiedy przyjdą poprosić o głos…

pukanie do drzwi

Kampania wyborcza w pełni. Widać ją już na ulicach, widać w internecie i zaczyna być słychać… Słychać coraz częściej pukanie do drzwi. Oczywiście z jednej strony tak zwana kolęda może być sympatyczna, bo kandydat sam się fatyguje i prosi o głos właśnie na niego. Z drugiej jednak strony, jeśli sytuacja powtarza się kilka razy dziennie (kiedy własnie odpoczywamy), to może być irytujące…

Korzystając jednak z okazji, czasami tej jednej jedynej na całą kadencję, kiedy widzimy swojego wybrańca w drzwiach warto zapytać, w jaki sposób reprezentował nas w Radzie. Jeśli na poniższe pytania nie będzie nic sensownego mógł odpowiedzieć, to można się zastanowić, czy nie warto dać szansy innemu. Ryzyko, że będzie gorzej jest znikome…

Pytanie do aradnych

2
Zostaw komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
bocianAndrzej Kot Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bocian
Gość
bocian

Aby mieć mocne plecy ( Do powiatu Bogdan Gołęgowski) A na burmistrza Marcina Sentkiewicza . To wielka szansa dla nas i naszych dzieci.To właśnie teraz STOCZEK ŁUKOWSKI dzwignie się z kolan

Andrzej Kot
Gość
Andrzej Kot

Jestem w tej dobrej sytuacji, że „moi kandydaci” jak i ja nie pełniliśmy funkcji samorządowych i nie trzeba odpowiadać na przedstawione pytania. Również jest ustalone, że nikt nie będzie natrętnie „pukał do drzwi” i niedopuszczalne aby obdarowywał „upominkiem”. Natomiast jestem za tym aby osoby mogące byc nie znane wyborcom mogły chociaż ukazać swój wizerunek i się przedstawić- to nic złego.
Pozdrawiam i proszę o głos poparcia dla mnie jak i kandydatów z „mojej drużyny”