Droga która dzieli…

Wólka poznańska

Wielokrotnie na naszej stronie pisaliśmy o budowie drogi do Rudnika. To ta jezdnia, która ma skracać odległość podróżującym do Warszawy.

Jak się jednak okazuje, droga która miała zbliżać dzieli. Mieszkańcom Wólki Poznańskiej nie spodobał się ten pomysł:

Nie mamy chodników, nie mamy przejść a planuje nam się trasę po której będą wszyscy jeździli…

-przekonywali.

Trudno się tym opiniom dziwić, bo ze spokojnego miejsca (wręcz sielankowego nadświdrzańskiego nastroju) mogą zostać tylko wspomnienia.

Środki na dokończenie tego odcinka są, zatroszczył się o to  między innymi Radny Powiatu Andrzej Wisiński. Jednak protesty jego plany nieco krzyżują, bo w takiej atmosferze, bez porozumienia trudno podjąć decyzję. Przypomnijmy, że droga jest własnością Powiatu Łukowskiego, i właśnie powiat nią zarządza. Pewnie dlatego  postawę wyczekującą przyjął Wójt Gminy Stoczek Łukowski Marek Czub:

-Gmina nie jest właścicielem drogi, dlatego moja osoba nie może w tej materii decydować. Liczę że dojdzie w tej sprawie do porozumienia korzystnego i dla mieszkańców Wólki Poznańskiej i dla całej gminy.

Pod koniec lipca doszło do spotkania z mieszkańcami. Obecny był Wójt Marek Czub, Radny Powiatu Andrzej Wisiński i przedstawiciel Zarządu Dróg Powiatowych. Mieszkańcy dość licznie przybyli na to spotkanie, było ich ponad 30. W czasie głosowania większość sprzeciwiała się budowie drogi, jednak nie wszyscy.

Od tamtego spotkania minął już ponad miesiąc, są prowadzone kolejne rozmowy, padają różne propozycje jednak nic z nich nie wynika…

Powiat zdecydował, pomimo protestów rozpocząć budowę. Prace od kilku dni są prowadzone. Wyrywane są przydrożne karpy, a droga ma być skończona na jesieni…

Nie zgadzasz się z treścią? Chcesz coś dodać albo przekazać? Zapraszam do kontaktu. mail: rozwojstoczka@gmail.com

Najnowsze komentarze

Zostaw komentarz

12 komentarzy do "Droga która dzieli…"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gość
Gość
W tej sprawie niewątpliwie wszyscy muszą dojść do konsensusu. Generalnie chyba większości mieszkańców Wólki Poznańskiej, w większym bądź mniejszym stopniu ta droga da się we znaki. Jak dla mnie skrócona droga do Warszawy o bodajże 4km, czy opcja z której korzystam dotychczas tj. przez Seroczyn drogą wojewódzką to jedno i to samo. Jeśli droga zostanie ukończona, a wszystko wskazuje, że tak się wkrótce stanie, to odcinek od ul. Piaski do końca Wólki jest niezwłocznie od przebudowy. Patrząc oczywiście przez pryzmat dużego natężenia ruchu. Jezdnia jest zbyt wąska! Brak chodników dla pieszych! Brak przejść dla pieszych! Pytanie czy są pieniądze na… Czytaj więcej »
nick
Gość

droga niech będzie ale z zakazem dla tirów i problem rozwiązany. pozdrawiam

xxx7
Gość

To chyba pierwszy przypadek, kiedy mieszkańcy nie chcą nowej drogi w swojej miejscowości, mimo że są już na nią pieniądze. Gdyby rządzący Polską mieli takie poglądy i wykształcenie, to nasz rozwój cywilizacyjny daleko by nie zaszedł 🙂 przecież nikt nie da rady wylać w Wólce ‘autostrady’, a utwardzona nawierzchnia mogłaby wiele ułatwić zarówno rowerowym wycieczkowiczom jak i innym mieszkańcom dwóch województw. Pozdrawiam i życzę rozwagi! 🙂

Anonim
Gość

Bardzo dobry komentarz – popieram. Serdecznie pozdrawiam.

xxxx6
Gość
xxx
Gość

Może ktoś by pomyslał o mieszkańcach Rudnika , ze w zimę muszą piechota iść przez zaspy itd… Jakoś mazowieckie mogło zrobić ten kawałek drogi i to szybko…

xxx2
Gość

Mieszkam w Wólke przez ponad 40lat i obecnie widze 1 osobe z Rudnika moze 2 dojedzajaca do stoczka prez Wolke. Jesli mieszkancy sie nie zgadzaja to jakim prawem buduja ta droga? Musimy sie spotkac i zagrodzic droge

xxx3
Gość

Jeśli mieszkańcy nie chcą tam drogi to może trzeba ją zaorać. Chcecie żyć jak w średniowieczu? Jak się komuś marzy odludzie to zawsze można pobudować się w głuszy 🙂

xxx4
Gość

To nie przeszkadzało by Panu jakby wybudowali kolo pana autostradę? Chce pan żyć jak w średniowieczu bez autostrad i elektrykowi atomowych kolo domu??? 🙂 Ta „głusza” o której mowisz to wlasnie ta nasza mała miejscowość jesli nikt nie chce drogi przez las to po co?

Anonimowo
Gość

Mamy XXI wieku.Idziemy do Europy po piaszczstej drodze.Nich protestują dalej- może jeszcze zakręcić wodę , wyłączyć prąd.Może zamiast protestować wziąść się do pracy.

Chlopek roztropek
Gość

Do autostrady tej drodze bardzo daleko.

eryk
Gość

zacofaniec